Jak dbam o zdrowie psychiczne i fizyczne pracując w branży digital?

Posted onLeave a commentCategoriesMarketing
Zdjęcie z wyprawy charytatywnej „Informatycy na Rowery 2018 – Szczecin – Kopenhaga”

Jako osoba, która opisuje siebie jako „digital fluent marketer” jasno wynika, że dużą część życia i pracy spędzam w sieci, aplikacjach, mediach społecznościowych i generalnie przy komputerze. Niestety nie jest to najlepsze co możemy zaoferować swojemu organizmowi. Zarówno fizycznie (pozycja, zastygnięte mięśnie, spięte barki itp) jak i psychicznie (presja, stres, oczekiwania społeczeństwa, wizerunek w social media vs życie itp.)

Będąc tego świadomym, od jakiegoś czasu mocno pracuję nad tym, aby organizm miał więcej czasu na odpoczynek i regenerację, zmniejszając przy okazji ilość cyfrowych bodźców jakie docierają do mnie różnymi kanałami. Poniżej kilka moich przemyśleń co może pomóc / co mi pomogło. Może komuś się przyda / zainspiruje i tym samym pomoże. 🙂

1. Sport

Niby oczywiste, ale nie takie proste w utrzymaniu regularności. Zajawką na rower zaraził mnie Rafal Zrobecki, a moja partnerka (niedługo żona – jupi!!) Magdalena skutecznie wspiera żeby mi się nie znudziło. Oprócz możliwości zmęczenia się i wyładowania energii jest to rewelacyjna forma spędzenia czasu z fajnymi ludźmi na dworze robiąc coś zdrowego. Czasami nawet ten aspekt przemawia do mnie bardziej niż wyliczone co do wata treningi. 😉 Mam plan żeby za jakiś czas dodać konkretne bieganie oraz pływanie i może w 2020 uda mi się spełnić moje małe marzenie i wystartuję w triathlonie.

Z całego serca mogę polecić Wam nową siłownie aerobową Trigym Szczecin, do której uczęszczam od kilku miesięcy, co przełożyło się nie tylko na lepsze samopoczucie i brak bólów kręgosłupa, ale również lepszą formę i sylwetkę. Od listopada zrzuciłem 8 kg i ciągle leci w dół. Nie polecam ich dlatego, że mi zapłacili czy coś coś w tym stylu. Bardzo im kibicuję i zależy mi aby przetrwali na rynku, także jestem takim „ambasadorem od serca”. Ciśnij dalej Tomku z ekipą!

Oprócz treningów rowerowych organizują również treningi biegowe, pływanie oraz core fitness / stretching. Dodatkowo od kwietnia ruszają zajęcia z kettlami oraz crossfit. Zapraszam do wspólnego trenowania – więcej informacji na temat ich oferty na ich stronie.

Obecnie mój tydzień treningowy wygląda następująco:

  • 1,5 h intensywnej jazdy rowerem z trenerem
  • 1 h core fitness / stretchingu, który wzmacnia mięśnie trzymające całe ciało i kręgosłup
  • 1,5 luźnej jazdy na rowerze, tzw. „rozjazd w tlenie” – dodałem stosunkowo niedawno, ale świetnie uzupełnia intensywne treningi
  • 30 minut biegu – nowość, zacząłem jakiś czas temu, w celu wyrobienia nawyku. Krótka przebieżka po okolicach gdzie mieszkam. Nic spektakularnego, do tej pory nie więcej niż 5 km, ale ważne to przyzwyczaić się

Szczegóły treningów możecie podejrzeć na moim profilu na Stravie.

2. Wyłączenie wszystkich notyfikacji w telefonie

Jedyne co mi się pojawia to informacja o połączeniach przychodzących i sms. Reszta miejsc grzecznie czeka aż będzie mi się chciało je sprawdzić. Zastanawiam się nad usunięciem również aplikacji e-mail (aby realnie pracować przy komputerze, umówmy się – nic dobrego nie wychodzi z szybkiego odpisywania na maile w nocy z łóżka).

3. Usunięcie / zminimalizowanie użycia social mediów.

Dla mnie mistrzem dystrakcji i tracenia czasu był Instagram. Z racji, że lubię „nadawać” w tym kanale, postanowiłem nie usuwać go całkowicie, ale za to usunąłem wszystkich, których obserwuję oprócz swojej przyszłej żonki, bo lubię patrzeć na zdjęcia, które robi. 🙂 Pomysł całkiem przypadkowo podrzucił mój przyjaciel podczas imprezy sylwestrowej 18/19. Dzięki Pawełku! 😗

4. Podróże

Nawet krótkie wypady za 9 euro z Ryanaira na 3 dni do jakiegoś fajnego miasta w Europie pomagają naładować bateryjki i przemyśleć sprawy, które czasami całkiem inaczej postrzegamy po powrocie. Mieszkając w Szczecinie mam również dostęp do lotów z Berlina, z którego chyba najwięcej okazji na ten rok znaleźliśmy.

5. Jedzenie / dieta

Uregulowanie tego co i kiedy jem poprawiło mi nie tylko koncentrację, ale zacząłem zwracać większą uwagę na to CO i KIEDY jem. Staram się unikać posiłków bogatych w składniki, które mi szkodzą oraz produktów, które nic nie wnoszą. Obecnie testuje sobie intermitting fasting, zobaczymy co z tego wyjdzie.

Bardzo fajnie sprawdziło się podejście (nie dieta, bo nie chodzi tutaj o jakieś restrykcyjne zmiany, tylko zmianę postrzegania odżywiania) 2XME – Minimum zaangażowania, maksimum efektów.

Polecam lekturę książki Agnieszka i Tobiasza. Mają bardzo fajne podejście, które nie zakłada rezygnowania z takich przyjemności jak słodycze czy alkohol. Celem jest dostarczenie odpowiednich makroskładników i kaloryczności, a w dni trenigowe dodatkowych nagród + post 12/15 godzinny. Całość jest naprawdę prosta, wymaga albo zakupu książek z przepisami, albo korzystanie z tych na stronie www. Obie opcje są dobre, także nikt nie każe kupować „magicznych dodatków, bez których nie da się schudnąć”, jedynie rekomenduje podejście i zmianę sposoby myślenia o jedzeniu. Mi się spodobało, oprócz tego, że lepiej jem, zacząłem również więcej gotować, co traktuje jako duży plus. 🙂

6. Mniej przesiadywania przed komputerem po nocach

Staram się minimum 2h przed snem nie korzystać ze smartfona i laptopa. Idzie raczej średnio, ale sama świadomość, że to nie jest to dobre, pasuje mi jako mały kroczek w tym kierunku.

7. Więcej poruszam się komunikacją miejską i spaceruję

Co prawda nie z wyboru w 100%, ale bardzo mi się podoba. Póki tak jest to korzystam. Dziennie dzięki temu robię ok 15.000 kroków co wydaję się całkiem ok. Dodaję również czasami zrobienie całej trasy dom-praca oraz praca-dom spacerkiem. Wtedy wychodzi ok 25.000 kroków. Wiem, że nie każdy sobie można na to pozwolić bo dzieci i inne obowiązki. Ja jeszcze mogę to korzystam. Dzięki tym spacerom i formie komunikacji, mam też więcej czasu na słuchanie podcastów i audiobooków. Udało mi się w ten sposób pochłonąć już 3 książki w tym roku.

Na dzisiaj to tyle, co myślicie? Jak sobie radzicie z utrzymaniem zdrowia fizycznego i psychicznego, zwłaszcza pracując w tak dynamicznej branży jak digital / marketing? Piszcie w komentarzach, na Facebooku albo na hello@kacperskoczylas.pl